Chciałam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi pozyskiwania klientów, a może też co poniektóre osoby zainspirować do zmiany swojego warsztatu dotyczącego pracy nad nowymi tematami i wyszukiwaniem klientów.

Osoby, które mnie znają wiedzą doskonale, że jestem handlowcem z krwi i kości, który najbardziej lubi pracować z klientem. Do tej pory zawodowo pełniłam różne obowiązki począwszy od roli w call center, gdzie zajmowałam się sprzedażą telefoniczną, poprzez pracę jako Account Manager pozyskując nowych klientów, czy też jako Business Development Manager odpowiedzialny za rozwój nowych obszarów sprzedaży, aż po budowę zespołów handlowych i rozwój firmy. Jednak w każdej z tych ról najwięcej frajdy sprawiało mi pozyskiwanie klientów.

Dla mnie praca handlowca to trochę tak jak zabawa w detektywa, który szuka, tropi i znajduje. Znacie to uczucie?

Gdzie są te „białe kruki” czy kury znoszące „złote jaja”?

Pytanie to zadaje sobie chyba każdy handlowiec, odpowiadający za realizację planu sprzedaży. Tak więc od czego zacząć, aby znaleźć tych wyjątkowych klientów? Metod i sposobów dotarcia do klientów jest całe spektrum. Jednak warto wykorzystać i pomyśleć o tych niestandardowych, tak aby wyróżnić się i zbudować relacje z naszym klientem.

Klient też człowiek

Zastanów się gdzie są Twoi klienci i jak możesz do nich dotrzeć. Każdy z nas ma jakieś hobby, spędza czas uprawiając sport, podróżując, oglądając film lub też poddaje swoje kubki smakowe rozkoszy jedzenia czy też pijąc świetne wino. Nic w tym odkrywczego, że tak samo jak i my nasi klienci w ten sposób spędzają wolny czas więc dlaczego tego nie wykorzystać?

W swojej pracy pozyskałam kilku świetnych klientów, których teraz serdecznie pozdrawiam, na różnego rodzaju portalach społecznościowych. Kontakt rozpoczął się od rozmów o muzyce, sposobie na spędzanie wolnego czasu i zupełnie przypadkiem pojawił się temat dotyczące wspólnych obszarów zawodowych. Czyż  nie przypomina to nawiązywania każdej innej relacji?

Inny przykład to konkurs na zasadzie zgaduj, zgadula na portalu Linkedin. Mój klient zadał pytanie konkursowe a ja postanowiłam udzielić odpowiedzi, bo uwielbiam łamigłówki. W ten prosty (lub też naturalny) sposób powstała relacje biznesowa z klientem, z którym współpracuję do dziś realizując projekty rekrutacyjne.

Rozmowa rekrutacyjna o pracę to też w moim przypadku pozyskanie nowego klienta. Do współpracy pracodawca-pracownik nie doszło, jednak zyskałam świetnego znajomego a zarazem klienta, z którym efektywnie działam do dziś.

Mogę przytoczyć jeszcze wiele przykładów na niestandardowe metody pozyskiwania klientów. Jednak moja złota zasada w pozyskiwaniu klientów to miej oczy i uszy szeroko otwarte i niczego nie wykluczaj.